Blog jest o moich zainteresowaniach, ale także o rzeczach, które akceptuję oraz których nienawidzę.
poniedziałek, 14 września 2015
To co lubię #3 Koty czy psy
Większość z nas ma zwierzątko domowe: świnki morski, papugi, chomiki, króliki, żółwie, rożnego typu skorupiaki, ale najczęściej każdy z nas ma w domu albo kota albo psa. Odwieczny dylemat, co wybrać kota czy psa. Obecnie mam 2 psy, kiedyś miałam jeszcze kota. Ja z tym pytaniem nie mam problemu. Zdecydowanie wolę koty i bardzo mi smutno, że mój kotek, który był ze mną od mojego urodzenia zdechł w te wakacje. Wszyscy mówią, że psy są takie wierne, są najlepszymi przyjaciółmi człowieka, a kot chodzi własnymi drogami i jest niezależny. Te 2 psy, które mam uwielbiam i byłabym smutna gdyby im się coś stało, ale ja tak mam ze wszystkimi zwierzętami. Jeden nazywa się Nila jest kundelkiem, cały czarny z małymi białymi plamkami i chodzę z nim prawie codziennie na spacer.
Drugi piesek to Żabka - (imię otrzymała dlatego, bo w młodości nie biegała tylko skakała jak żaba) i jednocześnie to córka Nili. Ona jest dużo mniejsza od mamy, biało czarna.
Dla mnie koty są może nie bardziej słodkie, (bo tu nie chodzi od wygląd) tylko w tym swoim niewinnym, małym ciele są takie silne, drapieżne. Potrafią się obronić i tę małą mysz też upoluję Tygrys jest także dużym kotem. Jednak to psy są kojarzone z tą siłą oraz drapieżnością, ale pies jest całkiem udomowiony i on nie poluje. Ja mam duże psy, zawsze pełne energii, więc ona nie wskoczą mi na kolana i nie będą słodko mruczeć gdy je pogłaskam i sobie spokojnie usiądą. Na podsumowanie chciałabym powtórzyć, że uwielbiam psy, ale koty kocham chociaż obecnie nie mam żadnego. A co wy wolicie koty czy psy? A może macie inne zwierzęta domowe, które uwielbiacie? Koniecznie piszcie w komentarzach.
ja mam kotkę Klarę, typowo domowe zwierzątko, nigdy nie wypuszczane na dwór. Kiedyś miałam owczarka niemieckiego suczkę Dianę, wiec mam porównanie.Diana była kochana, ale teraz wolę kotkę, ponieważ pracuję i pies byłby skazany na długie siedzenie w zamkniętym domu. Blog zapowiada się fajnie - powodzenia:)
ja mam kotkę Klarę, typowo domowe zwierzątko, nigdy nie wypuszczane na dwór.
OdpowiedzUsuńKiedyś miałam owczarka niemieckiego suczkę Dianę, wiec mam porównanie.Diana była kochana, ale teraz wolę kotkę, ponieważ pracuję i pies byłby skazany na długie siedzenie w zamkniętym domu.
Blog zapowiada się fajnie - powodzenia:)
Wiadomo każde zwierzątko domowe potrzebuje trochę czasu poświęconego. Dziękuję bardzo :)
Usuń